/page0001.djvu

			_ ..
•
-- ..
... ..Jf'"
'�1 Rok IV.
Niedziela dnia 26. września 1937.
Nr. 69.
PODKARP ACIA
I Cena egz. 15 gr�
DROHOBYCZ
.. -- ---- -- � ---- .. -- .. -- -- ------
TRUSKA '\VlEC
BORYSŁA. W
Redakcja i Administracja -:- Drohobycz, - Grunwaldzka 21 Tel. 7159.
Chcesz
korzystnie i
gotó�kę od
pe"",nie uloko�a.ć
zł. t.OOO i �ięcej
wvszli; zgłoszenie pod adresem
.11 Borysła'-V, skr. poczt. 327.
Nowy prezydent m. Drohobycza.
Dnia 8. bm. odbyło się posiedzenie
wyborcze- Rady miejskiej w Drohobyczu,
celem dokonania wyboru nowego prezydenta
miasta, które to stanowisko zostało
opróżnione śmiercią śp. prezydenta
Rajmunda Jarosza. Posiedzenie otworzył
wiceprezydent dr. Leon Tannenbaum,
witając starostę mgr. Wehrsteina. Prze­
wodniczącym zebrania wyborczego
został wybrany dyr. inż. Wacław Pio­
trowski, który powołał na asesorów dra
Winnickiego i dra Liebermana. Zgło­
szono jedyną kandydaturę rejenta mgr.
Stanisława Cisły. Po obliczeniu głosów
okazało się, że wszystkie 29 głosów
obecnych radnych otrzymał rejent
Cisło, a tym samym wybór jego został
dokonany.
Rejent mgr. Stanisław Cisło uro­
dził się w r. 1884 w Zarzeczu obok
Jarosławia .. Do szkół uczęszczał w Ja­
rosławiu i we Lwowie, gdzie też
ukończył uniwersytet w r. 191 O. Na­
stępnie wykonywał praktykę adwo­
kacką. W latach 1911 do 14 pracował
w administracji państwowej jako urzęd­
nik Starostwa w Zbarażu. W' czasie
wojny .został przez namiestnictwo
dla b. Galicji przydzielony do armii
w charakterze komisarza cywilnego
a następnie pracował w zarządzie
wojskowym w Piotrkowie i janowie
Lubelskim do roku 1918. W roku 1919
został mianowany komisarzem ludowym
w janowie Lubelskim a następnie w tym
samym roku starostą powiatowym 'w jano­
wie Lubelskim. Z kolei piastował godność
starosty powiatowego w Busku kiełeckim
w Kosowie na Polesiu, w Turce n. Str. a
w latach 1928-29 w Stanisławowie. W r.
.,:
lv/gr. STA1V/SŁAW C/SŁO
Prezydent m. Drohobycza.
1929 przeszedł na emeryturę, wpisał się do
Izby Notarialnej i po przejściu normalnej
praktyki został mianowany w r. ł 933 nota­
riuszem w Radziechowie. W r: 1936 został
mianowany' ' notariuszem. w Drohobyczu,
który to urząd do dziś dnia piastuje.
Rejent mgr. Cisło pracował dużo sPQ­
łecznie, był członkiem zarządu okręgowego
Zw. Rezerwistów we Lwowie, prezesem
powiatowego zarządu Z. R. w Radzie­
chowie i prezesem powiatowego komi­
tetu porozumiewawczego w Radzie­
chowie.
Nowy prezydent jako znawca
spraw samorządowych niewątpliwie
dobrze wywiąże się ze swego zadania
i przyczyni się do dalszego rozwoju
naszego miasta.
"Tygodnik jarosławski" pi­
sze o wyborze swego rodaka na
prezydenta miasta .Drohobycza
następująco:
. Zaszczytny wybór jarosławianina
na prezydenta m. Drohobycza. Uczeń
'tutejszego gimnazjum I, rodem z Za':'
'rzecza pod Jarosławiem p. Stanisław
Cisło, b. starosta '!'I Busku kieleckim,
b. kierownik prawny, Tow. Agrarno­
Osadniczego we Lwowie, po przejściu
do notariatu i objęciu go w Droho­
byczu, został onegdaj wybrany przez
Radę miejską prezydentem miasta
Drohobycza.
Poprzednikiem jego był zmarły Raj-
mund Jarosz, wielce zasłużony około u­
porządkowania stosunków 'w mieście bardzo'
trudnych. Miejrriy więc nadzieję, że Rada
miejska nie zawiedzie się na obecnie wy-,
branym, któremu od siebie jako krajanowi
życzymy powodzenia i szczęśliwej ręki. '
		

/page0002.djvu

			Str. 2. P R Z E G L Ą D P O D K A R P A C I A Nr. 69
------------------------------------ ------�------------------------------
I
przyjDluje �kladki codziennie z �yjątkielD
niedziel i ś�iąt od godz. 8.30. do godz. 14.
Wkładki _ �ą przyjmowane pacząWSZ!f od 1 zł.
,....: •• 8=
M. K. K. o. wydaje też skarbonki oszczędnoje.
Walasiewiczówna i Wajsówna W Zagłębiu Naft.
Dokładny przebieg zawodów lekkoatletycznych w Drohobyczu i Borysławiu.
Zawody w Drohobyczu.
Staraniem Miejskiego Komitetu P. W.
i W. F. odbyły się dnia 18 bm. na stadio ...
nie im. Marszałka Piłsudskiego w Drohoby­
czu wielkie zawody lekkoatletyczne z udz.
czołowych zawodniczek Polski a to mistrzyni
Polski Walasiewiczówny, Kwaśniewskie]
(AZS. Lwów) Staruszkiewiczówny (Sokół
Grudziądz),Czarneckiej (AZS. Wilno) i Batiukó­
wny (AZS. Lwów) oraz zawodników zamiej­
scowych joszta (Lwów), Denowskiego
(AZS. Lwów), Korzeniowskiego (Pogoń
Lwów) i Cisły (Pogoń Lwów).
Na wstępie orkiestra Polminu odegrała
hymn państwowy, poczym nastąpiło podnie­
sienie flagi państwowej. W dalszym ciągu
dowódca pułku podhalańskiego płk. Koto­
wicz odebrał raport od zawodników. Repre­
zentanci władz cywilnych i wojskowych
wręczyli bukiety kwiatów zawodniczkom.
po czym przemówienie wygłosił dyr. Polminu
inż. Biluchówski. Otwarcia zawodów doko­
nał delegat P. Z. L. A. mjr. Szkolnikowski
z Warszawy.
W zawodach tych Walasiewiczówna
osiągnęła 3 rekordy światowe.
W biegu pań 100 jardów Walasiewiczowna
pobiła dotychczasowy swój rekord, uzysku­
jąc zarazem rekord światowy 10.8 sekundy
(dotychczas 10.9 sek.) II. miejsce-Staruszkie­
wiczówna l � sek., III. m. Batiukówna 12 sek ..
Drugi rekord światowy zdobyła Walasiewi­
czówna w skoku w dal skacząc 6.2.5 m.
(dotychczasowy rekord 5.98 m.), II. m. Czar­
necka 5.24, III. m. Staruszkiewiczówna 4.59 m.
Trzeci rekord światowy uzyskała Wa­
lasiewiczówna w biegu na 80 m. pań, uzy­
skując czas 9.6 sek., II. m. Staruszkiewicz­
ówna 10.6 sek.
W pchnięciu kulą pań Lm. Kwaśniewska
10 m. 32 cm. II m. Batiukówna 9 m. 80 cm,
W biegu na 100 m. panów I. m.
Denowskl I l.ż sek, II. m. Z. S. Poirnin
1 ].8 sek., III. m. Cisło 12.2 sek.
W rzucie kulą panów L m. joszt 12 m.
II. m. Król (KPW. Sambor) 12 m. III. m.
Weiser (Kadimah Borysław) 12.46 m.
W biegu na 3000 m. panów I. m.
Korzeniowski (Pogoń Lwów) 9.5 sek. II. m.
Bandrowski (Biali Borysław)
W skoku wdal panów L m. Cisło 6 m.
39 cm. II. m. Malec 6 m. 4 cm. III. m. Stela
(Junak Drohobycz) 5 m. 96 cm.
W biegu orląt I. m. Mangoldówna
II. m. Nisnerówna III m. Kucharska.
W rzucie oszczepem panów I. m. Prei­
sner (Sokół Borysław) 40.20 m. II. m. Stela
40.18 m.
W biegu na 80 m. pań przez płotki
1. m. Czarnecka 15.6 sek.
W biegu na 60 m. pań I m Kramero­
wna 8.8 sek. II. m. Kalińska (Sokół Borysław)
9.2 sek. III. m. Dubieńska (Junak) 9.!) sek.
W biegu na 200 m. panów 1. Denow­
ski 23 6 sek. II. m. 24.8 sek 111. m. jadas
26.1 sek.
W skoku wzwyż pań I. m. Kwaśniew-
ska l m. 31 cm. II. m. Kranierówna l m.
31 cm. W biegu sztafetowym 4x100 m.
z udziałem zawodników ze Lwowa, Borys­
ławia i Drohobycza, pierwsze miejsce uzys­
kała reprezentacja Lwowa, uzyskując czas
48 sek.
Głównym sędzią zawodów był mjr.
Szkolnikowski, starterem był delegat P. Z.
L. A. z Warszawy p. Sienkiewicz. Pozatym
sędziowali pp. Sperling i Cena ze Lwowa.
Kierownikiem biegów był p. Lachowicz, kie­
równikiem skoków p. HemmerIing, kierow­
nikiem rzutów mgr. Tatarski, sędzia skoków
inż. Chomyszyniec, sędzia rzutów p. Siema­
szkiewicz. Gospodarz zawodów kpt. Stecz-
, kowski, sekretarz p. jarzębski.
Organizacja zawodów, która była bar-
dzo sprawna spoczywała w rękach kpt.
Steczkowskiego i instruktora Krasonia.
Na zakończenie zawodów wygłosj]
przemówienie dyr. Biluchowski, po czym
publiczność wznosiła entuzjaztyczne okrzyki
na cześć Walasiewiczówny. Publiczności
około 3000. Przygrywała orkiestra Polrninu.
Walasiewiczówna przez kilka dni ba­
wiła w Drohobyczu i była gościem Polrninu
tj. Biluchowskiego, przy czym w towarzy­
stwie kier. Pastawskies;o zwiedziła Zagłębie
Naftowe oraz Sambor i inne miejscowości,
W rozmowie· - ze mną oświadczyła,
że pierwszy raz bawi na tutejszym
terenie i jest bardzo zadowoloną'z te­
go pobytu, podobają się jej tutejsze okolice,
a na zakończenie oświadczyła, że wyjeż­
dża w najbliższych dniach do Ameryki.
Zawody w Borysławiu.
Staraniem' Miejskiego ,Komitetu P. W.
i W. F. w Borysławin odbyły się dnia 19
b.m. na stadionie P. W. i W. F. w Bory­
sławiu zawody lekkoatletyczne z udziałem
czołowych zawodniczek Polski, które starto­
wały dnia 18. bm. w Drohobyczu z mi­
strzynią Polski Walasiewiczówną na czele.
Ponadto startowała druga mistrzyni Polski
Wajsówna.
Zawody rozpoczęły się podniesieniem
flagi i odegraniem hymnu państwowego, po
czym nastąpiło wręczenie kwiatów zawod­
niczkorn przez przedstawieieli wojska i
władz sportowych. Następnie odbyła się
defilada przed reprezentantami władz z do­
wódcą pułku podhalańskiego płk. Kotowi­
czern z Sambora na czele. Przemówienie
powitalne wygłosił główny organizator za­
wodów dyr. inż. Łodziński,
Konkurencje pań.
W rzucie dyskiem I. miejsce uzyskała
Wajsówna - 38 m. 40 cm., II. m. Batiu­
kówna - 29 m. 15 cm., 111. m. Nisnerówna
19 m. 95 cm.
Bieg na 220 jardów I. m. uzyskała
Walasiewiczówna w czasie 24.5 sek. t. j.
o 0.2 sek. mniej niż dotychczasowy jej
rekord, który wynosił 24.3 sek., II. m. Sta­
ruszkiewiczówna 28.3 sek
W rzucie oszczepem L m. Czarnocka
40 m. 88 cm., II. m. Kwaśniewska 39 m.
25 cm. Zwycięstwo Czarnockiej jest jednym
z największych rekordów. świata, a jest to
pierwsza klęska Kwaśniewskiej od kilku
lat.
W rzucie kulą I. m. zdobyła Waj­
sówna 1\ m., II. m. Kwaśniewska 10 m.
S cm. III. m. Batiukówna 9 m. 19 cm.
W skoku w dal L m. zdobyła Czar­
nocka 5 m. 5 cm.. II. m. Łozińska (Strze­
lec Borysław ) 4 m. 5 cm., III. m. Rajma­
nówna (Sokół Borysław) 3 m. 99 cm.
W biegu na 100 m. I. m. uzyskała
Walasiewiczówna l I sek, II. m. Łozińska
15 sek., III. m. Kulinska 15.47 sek.
Konkurencje panów.
W biegu na 100 m. I. m. zdobył
Danowski 11.2 sek., 11. m. Malec I 1.8 sek.
m. m. Przytocki (Biali Borysław) 12.8 sek.
W biegu na 3000 m. I. m. Korze­
niowski 9 min. 34.8 sek., II. m. Szelewy
(Sokół Borysław) 10 min. 5.1 sek., III. m.
Witek (Strzelec Modrycz) 10m. 12. l sek.
W skoku w zwyż I. m. Legaszewski
(Biali Borysław), a poza konkurencją joszt
(Lwów), skacząc na wysokości l m.
60 cm.
W rzucie kulą L m. Styrna (Polmin
Drohobycz) 10m. 851/2 crn., II. m. Będ­
kowski (BiaIi Borysław) 10 m. 2. cm.
III. m. Kuliński (Sokół Boryslaw) 9 m.
59 cm.
W rzucie oszczepem I. m. Będkowski
46 m. 5 cm. II. m. Preisner (Sokół Bory­
sław) 44 m. 41 cm. III. m. Styrna 41 m.
13 cm.
Publiczności około 5000.
Przewodniczący zawodów w Borysła­
wiu, p. dyr. inż. Mieczysław Łodziński.
Sekretarz główny p. Stefan Seiner, zast.
p. Pudło. Kierownik zawodów i główny
		

/page0003.djvu

			Nr. 69.
PRZEGLĄD PODKARPACIA
-------------------------------------------
Str. 3.
sędzia p. kier. Tadeusz Rzadki. Przewodni­
cząca Oddz. żeńsko p. Litwinówna, sekre­
tarka Backenrothó wna Cesia. Gospodarz
boiska p. kpt. rez. Kazimierz Popiel, zast
p. Beznar Franciszek. Komisja lekarska pp.
dr. MOlIer Tadeusz, dr. Hermelin Elkan
Starter p. sierż. Piorun jan. Sędziowie do
poszczególnej konkurencji panów:
Meta pp. dyr. Łodziński, dr. Meisel,
dr. MUller, dyr. Schutzman, Puzdrowski,
Błaż W.
Dysk pp. Piwowarczyk K., Nowacki
St., Burg Szymon.
Oszczep pp. inż. Kaczorowski, jawor­
ski j., Backenroth S.
Skok wzwyż pp. Pikulski A., Sa­
jewicz.
Na zakończenie zawodów wygłosił
przemówienie dyr. Łodziński, po czym
przedstawiciele vwładz wręczyli zawodnicz­
kom i zawodnikom cenne nagrody i dyplo­
my, w tym Walasiewiczówna otrzymała
3 nagrody Polminu, a Wajsówna 2 nagrody
dyr. Zarządu Zdrojowego w Truskawcu dra
Romana jarosza. W godzinach wieczornych
odbyło się uroczyste pożegnanie za wodniczek
w Truskawcu przy kolacji, a zwłaszcza
Walasiewiczówny. Z Truskawca wróciła
Walasiewiczówna do Polminu, zaś dnia 20 bm.
w godzinach porannych wyjechała do
Lwowa. Na dworcu głównym żegnał dostoj­
nego gościa Polminu, z ramienia dyrekcji
Polminu kier. Paśławski. Ze Lwowa odje­
chała Walasiewiczówna samolotem do Gdy­
ni na zawody a stamtąd do Ameryk.
Henryk Springer.
ł
Truska"""iec
Zdró.i
Na czele wód pitnych słynna "NAFT USIA"
ORAZ
niezwykle silny zdrój wód gorżk."BARBARA"
"I
I
111111
Naturalne kąpiele solankowe, siarczane, borowi­
nowe, inhalatorium. Przepłukiwanie jelit, Irygacje.
III-ci SEZON WRZESIEŃ PAŹDZIERNIK.
•
Informacji lą�af, mieszkania lomawiaf fylku przez Zarząd Zdrojowy .
Osobiste.
Starosta powiatowy w Drohoby­
czu mgr. Wehrstein rozpoczął z dniem
15 bm. urlop wypoczynkowy, zastępuje
go wicestarosta Moszczeński.
Dyr. szpitała powszechnego w Dro­
hobyczu, dr. Kazimierz Czyżewski
powrócił z urlopu wypoczynkowego
1 rozpoczął urzędowanie oraz rdynację.
WALNY ZJAZD WIERTACZY W BORYSŁAWlU.
W Borysławiu w salach 'l. Z. Z. od­
był się doroczny walny zjazd Związku Za­
wodowego Wiertaczy. Obecni byli delegaci
wszystkich ośrodków naftowych Polski.
Przewodniczyl p. Antoni Zborowski z Bo­
rysławia. Referat organizacyjny wygłosił se­
kretarz Zw. Naftowców przy Z. Z. Z. Piotr
Kardasz. Do nowego z arządu zostali wybra­
ni: prezes Antoni Zborowski, wiceprezes
Michał Killar, II wiceprezes Paweł Sikorski,
sekretarz Stanisław Bednarski, skarbnik Da-
niel Bogacz oraz pp. Michał Soliński, An­
toni Kryjmek, józef Drzyzga, Tomasz Gazda,
Franciszek Król, Władysław Krzywda i józef
Tzup. Uchwalono założyć Kasę Naftową,
dla umożliwienia członkom tejże Kasy wier­
cenia na własną rękę. Uchwalono przezna­
czyć jedną szychtę na rzecz budowy Szkoły
Wiertniczej w Borysławiu i wezwać v. szyst­
kich robotników by przyczynili się do bu­
dowy Szkoły Wiertniczej.
Bruno Schulz.
*)
Santotnoś Ć
Od kiedy mogę wychodzić na miasto
jest to dla mnie znaczną ulgą. Ale jakże
długo nie opuszczałem mego pokoju! B, ły
to gorżkie miesiące i lata.
Nie potrafię wytłumaczyć faktu, że
jest to dawny mój pokój z dzieciństwa, o­
statnia izba od ganku już za owych czasów
rzadko odwiedzana, wciąż zapominająca,
jakby nie należąca do mieszkania. Nie pa­
miętam już, jak tam wszedłem. Zdaje mi
się, że była noc jasna, wodnisto biała noc
bezksiężycowa. Widziałem każdy szczegół
w szarej poświacie. Łóżko było rozesłane
jakby dopiero co ktoś je opuścił, nasłuchi­
wałem w ciszy, czy nie usłyszę oddechu
śpiących, Któż mógł tu oddychać? Odkąd
mieszkam tu. Siedzę tu od lat i nudzę się.
Gdybym był zawczasu myślał o robieniu
zapasów! Ach wy którzy jeszcze możecie,
którym dany jest jeszcze własny czas na to,
zbierajcie zapasy, ciułajcie ziarno, dobre i
pożywne, słodkie ziarno, bo przyjdzie wiel­
ka zima, przyjdą lata chude i głodne i nie
obrodzi ziemia w egipskim kraju. Niestety
nie byłem jak skrzętny chomik, byłem jak
lekkomyślna mysz polna, żyłem z dnia na
dzień bez troski o jutro, dufny w swój ta­
lent głodomora. jak mysz myślałem sobie:
cóż mi głód zrobi? W ostateczności mogę
gryść i drzewo, albo drobić pyszczkiem pa­
pier na drobne listeczki. Najuboższe zwierzę
szara mysz kościelna - na szarym końcu
w księdze stworzenia - potrafię żyć z. ni­
czego. l tak oto żyję z niczego w tym
umarłym pokoju. Muchy dawno w nim po­
wyzdychały. Przykładam ucho do drzewa,
czy tam w głębi robak nie chrobocze.
Grobowa cisza. Ty'ko ja, nteśmiertelna
mysz, samotny pogrobowiec szeleszczę w
tym martwym pokoju, przebiegam bez koń­
ca stół, etażerkę, krzesła. Sunę podobna do
ciotki Tekli, w długiej szarej sukni do zie­
mi, zwinna, prędka i małą, wlokąc za sobą
szeleszczący ogonek. Siedzę zaraz w biały
dzień na stole nieruchorna, jak wypchana,
oczy moje, jak dwa paciorki wyszły na
wierzch i b błyszczą Tylko koniec pyszczka
pulsuje ledwo dostrzegalnie, żując drobniut­
ko z przyzwyczajenia.
To należy naturalnie rozumieć metafi­
zycznie. jestem emerytem, a nie żadną myszą.
Należy to do wla ciwości mojej egzystencji,
że pasożytuję na metaforach, daję się tak
łatwo ponosić pierwszej lepszej metaforze.
Zapędziwszy się tak, muszę dopiero z tru­
dem odwoływać z powrotem wracając po­
woli do opamiętania. Jak wyglądam? czasem
widzę się w lustrze. Rzecz dziwna, śmieszna
i bolesna! Wstyd wyznać. Nie widzę się
nigdy en face, twarzą w twarz. Ale trochę
głębiej, trochę dalej stoję tam w głębi lu­
stra nieco zboku, nieco profilem, stoję
zamyślony i patrzę w bok. Stoję tam nieru­
chomo patrząc w bok, nieco w tył za
siebie. Nasze spojrzenia przestały się spoty­
kać. Ody się poruszę i on się porusza, ale
nawpół w tył odwrócony, jakby o mnie nie
wiedział, jakby zaszedł poza wiele luster i
nie mógł już powrócić, Żal ściska serce,
gdy go widzę tak obcego i obojętnego.
Przecież to ty chciał bym zawołać, byłeś
moim wiernym odbiciem, towarzyszyłeś mi
tyle lat, a teraz nie poznajesz mnie, Boże.
Obcy i gdzieś w bok patrzący stoisz tam
- - -
i zdajesz się na słuchiwać gdzieś w głąb
czekać na jakieś słowo, ale stamtąd,
z szklanej głębi, komuś innemu posłuszny"
skądinąd czekając rozkazów.
Siedzę tak przy stole i wertuję w sta­
rych pożółkłych skryptach uniwersyteckich­
jedyna moja lektura.
Patrzę na spełzłą zetlałą firankę, wi­
dzę, jak lekko wzdyma się od zimnego
tchu z okna. Na tym karniszu mógłbym się
gimnastykować. Deskonały rek. jak lekko
koziołkuję się na nim w jałowym, tylekroć
już spożytym powietrzu. Od niechcenia nie­
mal wykonuje się elastycznie salto mortale
. chłodno, bez udziału wewnętrznego czysto,
spekulatywnie niejako. Gdy się tak stoi
ekwilibrystycznie na tym reku, na końcach
palców, dotykając głową sufitu, ma się u­
czucie, że w tej wysokości jest nieco cieplej,
ma się ledwo wyczuwalne złudzenie łagod­
niejszej aury. Od dziecińst x a lubię tak
patrzyć na pokój z ptasiej perspektywy.
Siedzę i słucham ciszy. Pokój jest po­
prostu wybielony wapnem. Czasem na
bialym suficie wystrzeli kurza łapka pęknię-
. cia, czasem płatek tyn ku obsuw d się z sze­
lestem. Czy mam zdradzić, że pokój mój
jest zamór owany ? jakzesz to? Zarnórowa­
r y? W jakiż sposób mogę zeń wyjść. Otóż
właśnie: dla dobrej woli niema zapory,
intenzywnej chęci nic się nie oprze. Muszę
sobie tylko wyobrazić drzwi, dobre stare
dzwi jak w kuchni mego dzieciństwa z że­
lazną klamką i ryglem. Niema pokoju tak
zamórowanego, żeby sic na takie drzwi
zaufane nie otwierał, jeśli t) lko starczy sił,
by mu takie drzwi zainsynuować.
*) Jedna z nowel, mającej się ukazać w druku ciekawej książki prof. Brunona Schulza p. t. "Sanatorium pod klepsydrą" �
		

/page0004.djvu

			_S_tr_._4_. p_R __ Z�E�G�L�Ą�D�P�O-�D�K�A�R�P�A�C�I�A� �N�r. 69.
STAROSTWO POWIATOWE DROHDBYCKIE
Nr. AGR. 2. V. 37.
Dzierżawa obwodu rybackiego Nr. XIX.
(rzeki Tyśmienicy) dorzecza Dniestr.
Drohobycz, dn. 16. X. 1937 r.
OBWIESZCZENIE
, (Ogłoszenie przetargu)
Na podstawie art. 30. i 3 t. ustawy
o rybotostwie z dnia 7 marca 1932 p.
w brzmieniu rozp. Prez. R. P. z dnia 28.
XII. 1934. (Dz. U. R. P. nr. 110 poz. 976)
podaję do publicznej wiadomości, ze dnia
5 listopada ł937 r. o godz. 12-tej w po­
łudnie odbędzie się w starostwie powiato­
wym w Drohobyczu biuro Nr. 4. publiczny
przetarg ofert pisemnych na dzierżawę ob­
wodu rybackiego Nr. XIX. (rzeki Tyśmieni­
ca) dorzecza Dniestru, obejmującego rzekę
Tyśmienicę od źródeł do granicy między
gromadami: Upowiec i Wróblowice ze
wszystkimi dopływami w całym biegu w o­
brębie gromad: Mrażnica, Borysław , Tusta­
nowice, Truskawiec, Stanyla, Stebnik, Hu­
bicze, Modrycz, Bania kotowska, Popiele,
Dereżyce, Manaster dereżyckl, m. Droho­
bycz, gr. Bolechowce, Neudorf, Ranlowice,
Poczajowice, Nahujowice, Jasienica Solna,
Uniatycze, Manaster Iiszniański, Śniatynka,
Stara wieś, Wacowice, Rychcice, Mieliato­
wice i Lipowiec.
Dzierżawa rozpoczyna się z dniem 15.
XII. 1937 r. i trwać będzie przez 10 lat,
3 mies. i 15 dni tj. do _ dnia 31. lll. 1948 r.
Do obowiązków dzierżawcy należy:
l) złożenie kaucji w wysokości jednoro­
cznego czynszu.
2) płacenie czynszu z góry w ciągu mie­
siąca kwietnia każdego roku.
3) obowiązkowe zarybienie obwodu, we­
dług norm ustalonych przez Urząd-'
Wojewódzki.
4) utrzymanie strażników rybackich itp.
Czyynsz wywoławczy wynosi 125 zł.
(sto dwadzieścia pięć złotych) w złocie.
Wadium licytacyjne w wysokości 63 zł.
(sześdziesiąt trzy złotych) należy złożyć
w Kasie Urzędu Skarbowego w Drohoby­
czu pr Led rozpoczęciem przetargu i dołączyć
do oferty dowód wpłaty.
Pisemne oferty na dzierżawę obwodu
rybackiego Nr. XIX. rzeki Tyśmięnicy z po-
daniem wysokości ofiarowanegc czynszu
rocznego, należy w zamkniętych i opieczę­
towanych kopertach wnosić do Starostwa
w Drohobyczu (biuro Nr. 4) za potwierdze­
niem odbioru najdalej do dnia 5. XI. 1937 r.
godz. l l przedpołudniem.
Bliższych wyjaśnień w sprawie warun­
ków przetargu i dzierżawy obwodu rybac­
kiego Nr. XIX rzeki Tyśrnienicy, udzieli
referent spraw rybackich Starostwa biuro
Nr. 4. w godzinać l urzędowych.
Starosta powiatowy
wz.
MOSZCZEŃSKI
Wicestarosta.
Imponujący
przebieg
dożynek
� Drohobyczu.
Staraniem Okręgowego Towarzystwa
Rolniczego w Drohobyczu odbył się pod
protektoratem starosty mgr. Wehrsteina, ko­
mendanta garnizonu mgr. Gawlika i dyr.
Polminu Biluchowskiego dnia J 9. b. m.,
Dzień Rolnika Polskiego, połączony ze
świętem dożynek, którego przebieg był
bardzo imponujący i okazały. O godz. 9'30
odbyło się nabożeństwo w kościele para­
fialnym, po którym na dziedzińcu kościoła
nastąpiło poświęcenie wieńców dożynko­
wych. Z kościoła ruszył barwny pochód na
Rynek, w którym kroczyło około 5000 osób
z wszystkich gmin powiatu drohobyckiego
w barwnych strojach regionalnych z tran­
sparentami i orkiestrami. Na rynku odtań­
czono szereg tańców ludowych, po czym
poszczególne gminy przy śpiewach odda­
wały wieńce dożynkowe staroście mgr.
Wehrsteinowi w otoczeniu zat ządu O. T. R.
i przedstawicieli organizacyj rolniczych
z delegatami M. T. R. ze Lwowa na czele.
Z rynku pochód udał się w kierunku ul.
Mickiewicza, gdzie odbyła się defilada przed
władzami. Na zakończenie odbyła się uro­
czysta akademia przy wypełnionej sali
Sokoła, z udziałem reprezentantów władz.
Na. program akademii złożyły się przemó­
wienia prezesa O. T. R. dyr. joszta i dra
Targowskiego oraz część muzykalno - wo­
kalna. Na zakończenie starosta mgr.
Wehrstein podziękował organizatorom i u­
czestnikom uroczystości dożynek.
z . Miejskiej Komunalnej
Oszczędności �
W łączności z notatkami, które w o­
statnich dniach ukazały się w dziennikach,
otrzymujemy z miarodajnych kół zbliżonych
do zarządu Związku Kas Oszczędności
informacje, że dotychczasowe bardzo skru­
pulatne badania agend Kasy przez' 2 inspek­
torów Związku nie wykazały żadnych nad­
użyć ani malwerzacji, a tylko stwierdzono­
różne nieformalności, które jednakowoż
majątku Kasy nie naruszają, a w szczegól­
ności nie narażają na szwank i niebezpie­
czeństwo wkładek oszczędnościowych.
Piękno
• •
zrerm
Kasy
Drohobyczu.
Obywatele za tem powinni i nadal darzyć
zaufaniem Miejską Komunalną Kasę Oszczęd­
ności w Drohobyczu i jej kierownictwo.
.,JAK KOCHAĆ SIĘ" oto tytuł
rewii pióra mgr. B. Osuchowskiego,
którą w dniu 2. października 1937 r.
Kółko dramatyczne im hr. Aleksandra
Fredry \V Drohobyczu otworzy swój
sezon.
drohobyckiej
r
gore
ograniczona. Wystawione będą jednak tylko
prace zakwalifikowane przez. Komitet sędzio­
wski (Jury) jako nadające się do wystawia­
nia. Wynik premiowania podany będzie do
wiadomości każdego z wystawców a ponad­
to ogłoszony w prasie codziennej i Facho­
wej. Termin nadsyłania prac upływa 31 pa­
ździernika 1937. W skład Komitetu Wysta­
wy wchodzą: inż. Górka Henryk, Heller
Stanisław, inż. Kozłowski Marian, dr. Mar­
tynowicz Aleksander, inż. Mischke Kazimierz
i inż. Rosół Tadeusz. W skład Komitetu
sędziowskiego wchodzą: inż. Glaser Roman,
inż. Kocko Mikołaj, inż Limbach Franciszek,
dr. Martynowicz _ Aleksander, dr inż. Rach­
wał - Stanisław, dr. inż. Tomasik Zdzisław
i Schenkelbach Bertold. Wystawa niniesza
wzbudzi niewątpliwie wielkie zainteresowa­
nie nietylko na terenie Zagłębia Naftowego,
ale także w całej Polsce.
I-sza cała strona
" 1/2 "
1/4 "
1/8 "
I-ga i lll-cia cała strona
zł. 350.-
" 200.-
120. -
75. --
300. -
i jej
Polskie Towarzystwo Tatrzańskie od­
dział Drohobycz-Borysław urządza pod pro­
tektoratem starosty drohobyckiego mgr.
Wehrsteina wystawę grafiki i fotografiki
pod hasłem .. Piękno ziemi drohobyckiej
i jej gór," połączoną z premiowaniem naj­
łepszych prac i plebiscytem publiczności.
Wystawa odbędzie się w Drohobyczu w cza­
sie od 14 do 28 listopada 1937, zaś w Bo­
rysławiu od 8 do 22 grudnia br. Udział
w Wystawie mogą wziąć autorzy prac z za­
kresu grafiki i fotografiki zamieszkali na ca­
łym obszarze Rzeczypospolitej Polskiej. Do
Wystawy dopuszczone będą jedynie prace
o walorach artystyfenycli i charakterze re­
gionalnym, dotyczące ziemi drohobyckiej
i okolic z nią sąsiadujących, a odtwarzające
krajobrazy, typy ludowe, zabytki regionalne,
architekturę, urządzenia górnicze i przemy­
słowe. Ilość prac nadsyłanych nie zostanie
C E N A O G Ł O S Z E Ń:
II-ga i IJI-cia 1/2 strony zł. 176.
" "1/4,, " 100.-
1/8 " 60.-
IV-ta strona cała , 140.-
" " 1/2 " 80.-
Przy wielorazowych ogł. udzie1a się odp. opustu.
IV-ta strona 1/4 strony zł. 50.-
" " 1/8 ,: _, 35. -
Ogłoszenia zagraniczne są o 25 procent droższ.
Drobne ogłoszenia za słowo 10 gr.
(Tłustym drukiem podwójnie).
Redaguje H. Springer - Wydawca i odpowiedzialny redaktor H. Springer
Miejsce wydania Drohobycz. - Zakłady Graficzne A. H. Żupnik, Ska z o. o. w Drohobyczu.